Galeria Michała Myśliwca z wycieczki z kołem PTT Oświęcim na Rusinową Polanę i Gęsią Szyję

Bardzo miło wspominam nasze Andrzejki w Starej Roztoce. To był wspaniały wieczór w dobrym Towarzystwie. Wierzę, że przed nami jeszcze wiele takich spotkań, bo przecież jedynie góry i nasze wspólne po nich wędrowanie nadają sens istnieniu naszego Towarzystwa. Moja radość była tym większa, że do Starej Roztoki dotarły dziewczyny z oświęcimskiego Koła PTT (wstępowałem do PTT przed laty właśnie w Oświęcimiu). Chcąc przedłużyć to spotkanie, w pierwszy grudniowy dzień wybraliśmy się razem (jak za dawnych lat) na Rusinową Polanę. Dziewczyny później powędrowały na Wiktorówki a ja, korzystając ze wspaniałej pogody, wszedłem na Gęsią Szyję, skąd niestety szybko musiałem wracać na Palenicę Białczańska, gdzie wraz z Basią, Anna i Marylką czekał na mnie w samochodzie nasz Doktorek.