Magurka Wilkowicka – wycieczka pieszo-narciarska – 5 lutego 2022

Na Magurce

Zaprawdę, nie rozpieszcza nas tegoroczna zima, która zawzięcie skąpi oświęcimskim „góralom niskopiennym” swoich uroków i przede wszystkim kojarzy się z padającym deszczem, nisko sunącymi chmurami, ale na pewno nie ze słońcem czy mroźną pogodą. Na szczęście wystarczy odwiedzić pobliskie pasma beskidzkie, aby przekonać się, że w tym sezonie można jednak spotkać prawdziwy biały puch zwany śniegiem. Nic dziwnego, że sobotniego poranka 05.02.2022 r., piątka śmiałków wyruszyła w kierunku pobliskiego Beskidu Małego, aby tam spędzić najbliższe godziny czy to na nartach (Ania, Bożenka i Jacek) czy to pieszo (Gosia oraz piszący te słowa Wojciech).

Czytaj dalej

Trzy Kopce (Beskid Żywiecki) na Trzech Króli – 6 stycznia 2022

Trzech Króli na Trzech Kopcach

Tradycyjnie jedną z pierwszych wycieczek Koła Oświęcim w nowym roku jest wyjazd w święto Trzech Króli. Nie inaczej było w tym roku. W czwartkowy poranek, w 9 osobowym składzie przyjeżdżamy do Sopotni Wielkiej, aby zgodnie z naszym zwyczajem dotrzeć w miejsce z trójką w nazwie. Trasę rozpoczynamy bez szlaku. Szeroką drogę szybko zmieniamy na strome podejście, gdzie śnieg miesza się z błotem nie w pełni jeszcze zmrożonym. Czytaj dalej

Leskowiec – noworoczne powitanie z górami – 2 stycznia 2022

Na Leskowcu fot. Wojciech Zięcina

Promienie słońca rozjaśniały niebo, kiedy niezbyt wczesnym rankiem jadąc z Oświęcimia okrążaliśmy gniazdo Beskidu Małego, obserwując przez okna samochodów malownicze okolice Krzeszowa i Targoszowa. Ruszyliśmy na szlak z przysiółka Wieczorki, przy odgłosach strzałów myśliwych, polujących w pobliżu. Szybko zaczęliśmy nabierać wysokości. Czytaj dalej

Pasmo Chełmu (Beskid Makowski) – 11.12.2021

Na starcie wycieczki w Stroniu

Przy boisku sportowym LKS Żarek Stronie, gdzie dotarliśmy samochodami z Oświęcimia, żar wprawdzie nie lał się z nieba, bo poranek był grudniowy z lekkim mrozem, ale słońce wyraźnie zagrzewało nas do pieszej wędrówki. Kiedy w 1948 r. Aleksy Siemionow, ówczesny dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Kalwarii Zebrzydowskiej i działacz lokalnej delegatury Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego wyznaczał wraz ze swoim uczniem zielony szlak biegnący przez Stronie, zapewne nie było tu jeszcze drogi asfaltowej, podobnie jak na wielu odcinkach szlaków w Beskidzie Makowskim, w którym współcześnie dojeżdża się do wysoko usadowionych osiedli ludzkich. Czytaj dalej

Polana na Stołach i Jaskinie Pawlikowskiego – 13.11.2021

Nasza grupa na Polanie na Stołach

W sobotni poranek, jeszcze przed wschodem słońca wyruszamy z Oświęcimia. Mgły, które mijaliśmy po drodze zupełnie ustępują pozostawiając wyłącznie piękną pogodę. Około 8:30 jesteśmy już na miejscu i wyruszamy z parkingu w Kirach dnem Doliny Kościeliskiej do odejścia niebieskiego szlaku prowadzącego na Polanę Stoły.

Podążając w górę, poranny chłód szybko zastępuje powiew ciepłego powietrza z uwagi na inwersję temperatury, często występującą jesienią w górach. Mało uczęszczany szlak prowadzi nas widokową trasą na Polanę Stoły, gdzie stojąc obok zabytkowych chat pasterskich z czasów wypasu owiec na polanie, możemy podziwiać widok na otaczające nas szczyty Tatr Zachodnich. Czytaj dalej

VII Rajd im. Cz. Klimczyka – Góry Świętokrzyskie – 15-17.10.2021

Na skraju parku narodowego w Świętej Katarzynie

Chociaż start 7 edycji Rajdu im. Czesława Klimczyka był zaplanowany na piątek na godz. 15, niektórzy spośród nas zafundowali sobie dodatkowy dzień wolny od pracy i ruszyli w Świętokrzyskie już przed południem, aby zobaczyć zlokalizowane w rejonie Chęcin oraz Kielc 3 rezerwaty przyrody, różniące się między sobą charakterem: Miedzianka, Chelosiowa Jama oraz Biesak – Białogon. Integracja wszystkich uczestników rajdu nastąpiła wieczorem, kiedy do pensjonatu w Świętej Katarzynie zjechały się dwie grupki z Oświęcimia oraz jedna z Krakowa – łącznie 11 osób, znających się ze sobą nie od dzisiaj. Czytaj dalej

Barania Góra – Koło PTT Oświęcim na drogach i bezdrożach Beskidu Śląskiego – 2.10.2021

Zaczynamy ostro w górę

W jesienny sobotni poranek przyjeżdżamy do Kamesznicy, do doliny potoku Janoszka, aby wyruszyć na Baranią Górę. Rozpoczynamy nieznakowaną trasą przez Kiczorę w stronę Palenicy. Początkowo leśny trakt jest szeroki, lecz wśród licznych ścieżek nie każda prowadzi do celu. Tak jest w naszym przypadku. Ścieżka stopniowo zanika, aż w końcu przychodzi nam przedzierać się przez gęsty las. Po około 2 godzinach docieramy do szerokiej ścieżki, która prowadzi do czarnego szlaku wychodzącego z centrum Kamesznicy. Czytaj dalej

Małołączniak, Kopa Kondracka, Giewont – relacja z wycieczki Koła PTT Oświęcim – 05.09.2021

Nasza grupa na Małołączniaku

Budzik nie ma litości i dzwoni przed czwartą rano, chociaż jest niedziela. Na miejscu zbiórki o 4:30 stawia się siedem osób. Bez przeszkód docieramy na granicę między Kościeliskiem a Zakopanem u wylotu Doliny Małej Łąki – najmniejszej walnej doliny Tatr. Ruszamy żwawo, bo jest dość chłodno. Do Przysłopu Miętusiego wędrujemy sami, na dalszej części trasy przeplatamy się już z innymi turystami. Niebieski szlak z Przysłopu prowadzi nas trawersem zalesionego zbocza Skoruśniaka. Potem ścieżka zaczyna się wznosić, a pomiędzy drzewami odsłaniają się objęte ochroną ścisłą piękne i potężne, wapienne urwiska, otaczające kocioł lodowcowy Wielkiej Świstówki. Czytaj dalej

Krzyżne – wycieczka górska Koła PTT Oświęcim – 7.08.2021

Nasza grupka na Krzyżnem

Dobra, stabilna pogoda w Tatrach to gwarancja pięknych widoków, a gdy wszyscy uczestnicy wycieczki, pomimo zmęczenia wracają zadowoleni i bez kontuzji to już pełny sukces.

Sobotni świt 7 sierpnia zastaje nas w drodze do Murzasichla. Jest nas tylko czworo, zmotywowanych do wstania na tyle wcześnie, aby wyruszyć z Oświęcimia o 4:30. Bez komunikacyjnych przeszkód docieramy na parking w Brzezinach, aby ok. 7:00 ruszyć Doliną Suchej Wody Gąsienicowej. Od Psiej Trawki obieramy kierunek na Rówień Waksmundzką. Nagle robi się cicho i spokojnie, jakby to nie były Tatry w szczycie sezonu. Połowa naszej grupki przyspiesza, aby dodatkowo zobaczyć jeszcze panoramę z Gęsiej Szyi. Czytaj dalej

Wycieczka na Jałowiec i ognisko na Beskidku – 10.07.2021

Przy ognisku i kiełbaskach

Czy można sobie wyobrazić coś piękniejszego niż powitanie druhów po roku pandemii? Wszyscy – choć przecież różnimy się od siebie – ucieszyliśmy się z widoku bliskich, kolegów, przyjaciół i poszliśmy na Halę Kamińskiego w górę, potem grzbietem w stronę Zawoi Wełczy i dalej, na Jałowiec, Czerniawę Suchą i Beskidek.

Czuliśmy radość, ulgę, a po udanej wycieczce – także satysfakcję z przebytej drogi. Na szlaku spotkaliśmy pana, który opowiedział nam o klęsce urodzaju wilków, potem na dole, tuż przed skrętem na szlak wiodący na Jałowiec, Nikodem zauważył, że 200 m dalej jest wypatrywany z tęsknotą sklep i część grupy postanowiła zmodyfikować swoją trajektorię, by zawadzić o „zimne piweńko”. Czytaj dalej

Babia Góra – relacja z wycieczki Koła PTT w Oświęcimiu – 19.06.2021

Cała grupa na Markowych Szczawinach

19 czerwca 2021 roku miał być dniem wyjątkowym dla każdego kibica piłki nożnej. W tym dniu otóż polska reprezentacja uczestnicząca w ME w meczu z Hiszpanią miała grać o swoje „być albo nie być” w tymże turnieju. Okazało się jednak, że ten dzień miał stać się wyjątkowym także i dla mnie, albowiem właśnie wtedy niezmordowana ekipa Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego z Oświęcimia w składzie: Beata, Bożenka, Kasia oraz Jacek, Radek, Bartek postanowiła wykorzystać ten dzień, aby już po raz kolejny, a w moim przypadku po raz pierwszy zdobyć Babią Górę. Z Oświęcimia wyruszyliśmy w siedmioosobowym składzie o 7:00, aby na przełęczy Krowiarki zameldować się ok. 8:45, gdzie czekał już Marcin, który jednak w planach miał przejście Górnym Płajem na Przełęcz Jałowiecką. Czytaj dalej

Krawców Wierch, Rysianka – relacja z wycieczki Koła PTT w Oświęcimiu – 29.05.2021

Część grupy przy bacówce na Krawcowym Wierchu

W niezbyt ciepły jak na koniec maja dzień, kilka samochodów z Oświęcimia, Żywca i Krakowa dotarło na parking w Złatnej w Beskidzie Żywieckim. Rozpoczynając wędrówkę nie mieliśmy złudzeń, że peleryny i parasole pozostaną w plecaku. A jednak pogoda okazała się łaskawsza niż prognozy.

Wśród wiosennej zieleni podążyliśmy najpierw doliną wzdłuż urokliwie spływającego kaskadami potoku Straceniec, aby następnie zacząć wznosić się na niewybitny szczyt o takiej samej nazwie, znajdujący się w grzbiecie Krawcowego Wierchu. Już po półtorej godzinie od wymarszu stanęliśmy na skraju Hali Krawcula, aby nasycić wzrok beskidzkim krajobrazem oraz spojrzeć w stronę szczytów Małej Fatry. Czytaj dalej